Bieg dla Życia bezpiecznie dotarł do mety – Bogu niech będą dzięki!

W swojej wspaniałości postawił On na naszej drodze szereg fantastycznych ludzi. Dziękujemy ogromnie wszystkim obrońcom życia, którzy w tym roku podjęli trud biegowego pielgrzymowania. Z roku na rok jest nas więcej, co niezmiernie raduje serce – jesteście niesamowici!

Rzecz jasna nie biegło by się tak spokojnie, gdyby nie zabezpieczenie trasy. Dziękujemy Ratownikom z Centrum Medycznego w Jarosławiu, którzy skutecznie odstraszyli wszelkie niemiłe przygody i czuwali nad nami na każdym kilometrze. Wielkie ukłony kierujemy również w stronę Policji w Jarosławiu i Przemyślu oraz przemyskiej Straży Miejskiej za stałą eskortę i wyrozumiałość przy małych rozciągnięciach, czy zmianach czasowych. Będąc przy temacie czasu na wielkie brawa zasługuje nasz pacemaker Łukasz Tracz – z zimną krwią realizował założony plan, co momentami zapewne nie było łatwe  Szacuneczek i wielkie dzięki! Podziękowania kierujemy też w stronę Dominiki i Weroniki, które na końcu peletonu ratowały biegaczy z trudnościami. Już kolejny rok możemy liczyć na takie koło ratunkowe – ogromnie dziękujemy!

Wspominając sobotnie chwile pamiętamy również o zapleczu technicznym przy punktach żywieniowych: Adrian, Norbert, Kuba, p. Zbyszek, p. Urszula oraz nasze biegaczki Karoliny z Tarnobrzega i Przeworska dbali, by wszystko było na miejscu i niczego nie zabrakło – stokrotne dzięki! Pomidorówkę z Jarosławskiego Opactwa oraz pyszności od Państwa Kozaków i ss. Służebniczek z Wyszatyc, którzy rozgrzewającym rosołem i domowymi wypiekami częstowali nas w Wyszatycach i Żurawicy, wychwalać można bez końca. Dziękujemy, że co roku tak hojnie i smacznie nas wspieracie! Ostatnim pysznym akcentem była kolacja w murach Jarosławskiego Opactwa, którą przygotowała p. Iwonka – dziękujemy, strogonow palce lizać!

Trzeci już rok współpracuje z nami firma transportowa Darex, która na obsługę biegu wyznaczyła swoich najlepszych kierowców  Niezmiernie cieszy fakt, że zawsze możemy na Was liczyć – dziękujemy!
Pamięć rzecz zawodna, dlatego jeśli ktoś nam umknął to tylko przez ogrom całego wydarzenia – przepraszamy i prosimy się przypominać  Wszelkie niedociągnięcia, które zapewne pojawiają co roku można śmiało werbalizować i przekazywać pod rozwagę na przyszły rok. Mamy nadzieję, że będzie się Wam z nami biegło coraz lepiej 

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się w realizację tego przedsięwzięcia. Jesteśmy również bardzo wdzięczni za zaskakującą hojność przy zapisach, wszystkie uzbierane fundusze trafiają na konto, by w przyszłym roku zapewnić Wam jeszcze lepszą obsługę.

Najlepsze do wspomnień są zdjęcia, więc odsyłamy na facebook’owy profil biegu oraz do interentowej galerii.