Misje Moniki

Domy Serca to międzynarodowa, katolicka organizacja pozarządowa, która została założona 4 stycznia 1990 r. we Francji, której celem jest niesienie współczucia i pocieszenia osamotnionym, ubogim i cierpiącym na całym świecie. To właśnie w ramach tego stowarzyszenia postanowiłam kilka miesięcy temu wyruszyć do pomocy misyjnej. Obecnie w tej intencji się modlę, poznaję kulturę Ekwadoru, uczę się języka a także zbieram fundusze na nasz wyjazd. Zwracam się do Was z prośbą o pomoc.

„Domy Serca nie pragną niczego więcej, niż być tym uśmiechem, tą kroplą w morzu, tą ręką, która pomaga żyć i kochać życie aż do końca. Być obecnym obok każdego człowieka i uświadamiać go, że jest kochany nieskończenie…”

(założyciel Ks. de Roucy)

Możecie mi pomóc na trzy sposoby:

Modlitwa

Modlitwa stanowi jeden z filarów formacji wolontaryjnej Domów Serca. Posługa, którą podejmę w Ekwadorze nie należy do łatwych, dlatego już na miejscu będę silnie potrzebować Waszego wsparcia duchowego. Wzorem każdego wolontariusza jest postać Maryi, dlatego też prosze każdego chętnego o codzienną modlitwę dziesiątkiem różańca. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych będzie to może trudniejsze wyzwanie niż wsparcie finansowe, ale tym większa będzie nasza wdzięczność. Wypełniając formularz deklaracji dajecie mi znak, że codziennie towarzyszycie mi w trudach posługi, a ja mogę w ten sposób poszerzyć grono osób, które w pewien sposób zabieram ze sobą na tą trudną drogę.

Bieganie

Wyjeżdżam na wolontariat misyjny do Domu Serca w Ekwadorze by pomagać najbardziej potrzebującym. Zwracam się z prośbą do wszystkich biegaczy i sportowców dobrej woli, aby wybiegać 10 940 kilometrów, tyle jest z mojego Zarzecza do Guayaquil w Ekwadorze. Cała akcja polega na tym, że jedni się modlą, wy biegacie, a inni pomagają finansowo. Musicie wybiegać wszystkie kilometry, 1 km = 1 zł.

Można biegać bez celu, a można mieć konkretny cel. Wystarczy zalogować się na Endomondo i dołączyć do rywalizacji. Można biegać, jeździć na rowerze, pływać, aktywnie (duchowo) dotrzeć do Domu Serca. Liczę na was!

Wsparcie finansowe

Każdy wolontariusz wyjeżdżający na misje z Domami serca musi wcześniej zadbać o swoje utrzymanie w miejscu do którego się udaje, a każdy miesiąc to koszt 1200 złotych. Na 14 miesięczną posługę, jeszcze przed wyjazdem, muszę zebrać w sumie 16800 złotych. Dla mnie samej jest to niewyobrażalna suma pieniędzy, dlatego też proszę Was o pomoc – wspólnymi siłami na pewno się uda! Będę niezmiernie wdzięczna za nawet najmniejszą kwotę. Każdy z dobrodziejów znajdzie się w gronie osób, za które będę modlić się codziennie w mojej wspólnocie misyjnej.

Z wielkim “dziękuję”, choć to zawsze za mało zapraszam Was ze sobą na tę drogę.

Monika